Sezon jarmarczny w Brzeźnie uważamy za otwarty

Miała być Hala Plażowa, a jest ordynarny cyrk – mówią oburzeni mieszkańcy Brzeźna. Czarę goryczy przelał namiot z grami hazardowymi dla dzieci, który stanął na działce przy ulicy Zdrojowej vis a vis niedawno odrestaurowanego Domu Zdrojowego. Mieszkańcy oczekują zlikwidowania namiotu oraz uporządkowania terenu.

Od kilku tygodni mieszkańców Brzeźna grzeje temat działki po dawnej Hali Plażowej w Brzeźnie, na której stanął namiot, a w nim urządzenia do gry dla dzieci. Mieszkańcy nie akceptują takiej zabudowy. Twierdzą, że czują się oszukani przez Miasto, które obiecywało odbudowę Hali Plażowej, a w zamian stanęły kontenery i namioty.

Mieszkańcy sprzeciwiają się stawianiu takich obiektów.

Sprzeciwiamy się stawianiu takich obiektów. Oczekujemy od władz miasta, żeby stanęły na wysokości zadania i uporządkowały teren. Namiot, który postawiono na działce, przysłania i kontrastuje z pięknie odrestaurowanym Domem Zdrojowym i w żadnej mierze nie przypomina Hali Plażowej, o odbudowie której słyszymy od niemal 30 lat – mówi Mateusz Błażewicz, radny dzielnicy Brzeźno.

Radny Brzeźna Mateusz Błażewicz i mieszkanki dzielnicy

Zależy nam na pozytywnym rozwoju Brzeźna. Patrzymy z dumą na Dom Zdrojowy i że udało się doprowadzić do takiego efektu końcowego. Boli nas jednak, że taka konstrukcja stanęła tak blisko morza i Domu Zdrojowego. – dodaje pani Dorota, mieszkanka Brzeźna.

Mieszkańcy wskazują również na rozdźwięk pomiędzy ofertą edukacyjną Hevelianum, tym, co dzieci wynoszą z warsztatów ekologicznych, a tym, co oferuje i czego uczy postawiony obok namiot z grami hazardowymi. Uważają, że nic takiego w pobliżu Domu Zdrojowego nie powinno mieć miejsca.
Znamy ofertę edukacyjną Centrum Hevelianum, uczęszczamy z dziećmi na warsztaty ekologiczne i wyjście po takich warsztatach na taką przestrzeń nie powinno mieć w ogóle miejsca. – dodaje Pani Ola, mieszkanka Brzeźna.

Nie chodzi o tylko, że jest to miejsce wypełnione plastikiem, ale że dzieciaki wydają swoje drobne na tego typu cele. Poza tym wieczorami miejsce to gromadzi wiele osób, których żadne z nas nie chciałoby spotkać. – mówi Pani Dorota, mieszkanka Brzeźna.

Jarmarczne atrakcje

Przeczytaj:

Mieszkańcy oczekują uporządkowania terenu oraz likwidacji namiotu.

Przez 30 lat karmiono nas bajkami o odbudowie Hali Plażowej. Do dzisiaj nic takiego się nie stało. Temat odbudowy Hali Plażowej został spalony. Nie wierzymy, że kiedykolwiek ona powstanie, dlatego oczekujemy od władz miasta i inwestora uporządkowania terenu, usunięcia tej szkaradnej konstrukcji, a następnie poważnych rozmów o docelowym zagospodarowaniu tego terenu – mówi radny Błażewicz.

Nie dopuścimy do tego, żeby takie namioty i kontenery były stałym elementem krajobrazu Brzeźna, Domu Zdrojowego oraz Parku Haffnera. Na to naszej zgody nie będzie – dodaje Mateusz Błażewicz.

Głównym inwestorem terenu jest spółka Deo Concierge, której udziałowcem i prezesem jest córka gdańskiego przedsiębiorcy z branży wędliniarskiej Natalia Nowak. Skądinąd tego samego, który zabudował Wyspę Spichrzów. Deo Concierge poddzierżawia teren innym pomniejszym podmiotom, odpowiedzialnym za poszczególne obiekty na działce. Warto dodać, że miasto kilka lat temu wytoczyło przed Sądem Okręgowym w Gdańsku proces o rozwiązanie umowy użytkowania wieczystego działki po Hali Plażowej, jednakże do chwili obecnej żaden wyrok w sprawie nie zapadł.

Po interwencji radnego Błażewicza Wojewódzki Konserwator Zabytków oraz Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego zapowiedział kontrolę na początku maja.

Na swojej stronie internetowej firma Deo Concierge reklamuje się: Oferujemy ekskluzywne usługi pozwalające na doświadczenie zupełnie nowej jakości życia. Zapewniamy spersonalizowany serwis dający poczucie wyrafinowanego komfortu i wolności. Zatroszczymy się o Państwa obowiązki, a także pomożemy w wyborze atrakcyjnych form spędzania wolnego czasu.

Aż chciałoby się zaśpiewać:

Kolorowych jarmarków
Blaszanych zegarków
Pierzastych kogucików
Baloników na druciku…

Gdańsk Strefa Prestiżu

Dodaj opinię lub komentarz.