Jeżeli przegramy, rzeką krwi naszej inni popłyną ku wolności…

Jednym w ważniejszych polskich bohaterów narodowych jest Romuald Traugutt, człowiek bez reszty oddany sprawie walki o niepodległość naszej ojczyzny. Patron jednej z gdańskich ulic.

Cytat, który umieściłam w tytule pochodzi z przemówienia, jakie Romuald Traugutt wygłosił do swych podkomendnych – powstańców – w kwietniu 1863 r. , w momencie kiedy obejmował nad nimi dowództwo.

Poniższy artykuł napisałam na postawie następujących źródeł: „Żywoty równoległe” prof. Andrzej Nowak, Dorota Truszczak, Wikipedia oraz www. polesie.org/1438/szlakami-traugutta-po-polesiu

Romuald Traugutt
Romuald Traugutt, Wikipedia

Prof. Andrzej Nowak, we wspomnianej przeze mnie publikacji, wyraził się następująco na temat Romualda Traugutta: „O wyjątkowości Traugutta jako dyktatora powstania decydowała nie tylko jego wojskowa postawa. To była także charyzma, potwierdzona przez wszystkich, którzy się z nim stykali (…). Niesłychanie silna charyzma człowieka, który wierzy w sprawę narodową, żyje nią bez reszty i odrzuca możliwość uczynienia kroku wstecz”. („Żywoty równoległe” prof. Andrzej Nowak, Dorota Truszczak).

Romuald Traugutt urodził się w 16 I 1826 r. Szostakowie – majątku dzierżawionym przez jego rodziców na terenie ówczesnej guberni grodzieńskiej Imperium Rosyjskiego. Ob. miejscowość ta leży na Białorusi, w rejonie kamienieckim obwodu brzeskiego.

Dworek, w którym przyszedł na świat przyszły dyktator powstania styczniowego, spłonął w czasie II wojny światowej. Z kolei pomnik ku czci Traugutta, odsłonięty w Szostakowie w 1924 r. został zniszczony w 1939 r. Obecnie w miejscu narodzin Traugutta znajduje się głaz z tablicą pamiątkową z 2003 r.

Romuald Traugutt był synem Ludwika Traugutta, który miał korzenie saskie. Rodzina ta przybyła na ziemie I Rzeczpospolitej w pierwszej połowie XVIII w. Jej przedstawiciele byli w tamtym czasie oficerami „w służbie Rzeczypospolitej”. Dziadek Romualda, Jakub Traugutt walczył w Insurekcji Kościuszkowskiej, jako jeden ze współpracowników Naczelnika.

Z kolei rodzina matki Romualda Traugutta wywodziła się z od carów Szujskich, z początku XVII w. „A jednak z tej mieszanki, można półżartem powiedzieć: rosyjsko – saskiej, uformowała się arcypolska rodzina” (prof. Nowak).

Romuald był wychowywany przez babcię ze strony matki, Justynę Błocką, właścicielkę majątku Biała w rejonie berezowskim. To ona przejęła opiekę nad wnukiem przedwcześnie osieroconym przez matkę i to ona wpoiła w niego wartości patriotyczne.

Romuald kształcił się w gimnazjum w Świsłoczy (w obwodzie grodzieńskim na Białorusi), które ukończył z bardzo dobrymi wynikami: otrzymał „srebrny medal oraz świadectwo dojrzałości dające prawo do 14. stopnia służbowego” (Wikipedia). Nie został jednak przyjęty do Instytutu Inżynierów Dróg Komunikacyjnych w Petersburgu; przeszkodą okazał się m. in jego zbyt młody wiek.

W dwa lata później Traugutt zdał egzamin na junkra do saperów. Podjętą przez młodzieńca decyzję prof. Nowak tłumaczył następująco: „Wybrał taką ścieżkę kariery zawodowej, jak co najmniej kilka tysięcy młodych ludzi z polskich rodzin szlacheckich w Imperium Rosyjskim. Stając wobec trudnego dylematu życiowego: perspektywa ubóstwa całej rodziny albo wybór takiej kariery, do której szlachta była tradycyjnie przygotowywana, czyli służby wojskowej – tyle, że w armii carskiej”.

ul. Traugutta w Gdańsku
Fragment ul. Traugutta w Gdańsku

Wkrótce rozpoczął wojskowy staż w Żelechowie w Królestwie Polskim (w ob. województwie mazowieckim), gdzie kształcił się w szkole oficerskiej (pod kierunkiem płk. Franciszka Justa). Po trzech latach zdał w Petersburgu egzamin oficerski, otrzymując ocenę celującą. W lutym 1848 r. powrócił do Żelechowa ze stopniem chorążego.

W kolejnym roku stanął przed trudnym dylematem moralnym: jego oddział został skierowany do tłumienia powstania węgierskiego. Tego samego, w którym w węgierskich oddziałach powstańczych walczyli m. in gen. Józef Bem i Henryk Dębiński.

Traugutt wraz ze swym batalionem saperów wyruszył poprzez Kraków, Nowy Targ i Karpaty w składzie armii Iwana Paskiewicza na Węgry, celem stłumienia tamtejszego powstania.

W międzyczasie otrzymał wiadomość o śmierci swego ojca. Ludwik Traugutt został pochowany prawdopodobnie na cmentarzu we wsi Siehniewicze, położonej na Polesiu niedaleko majątku swej teściowej, Justyny Błockiej.

W czasie omawianej kampanii Romuald Traugutt brał udział w kilku bitwach, m. in pod Preszowem, Koszycami, Temeszwarem.

Po zakończeniu działań zbrojnych powrócił wraz ze swym oddziałem powrócił do Królestwa Kongresowego.

25 VII 1852 r. poślubił warszawiankę, Annę Emilię Pikel, z którą zamieszkał w Żelechowie. Po dwóch latach małżonkowie przenieśli się do Dęblina, gdzie urodziła się ich córka.

Lew Tołstoj
Lew Tołstoj, obraz Ilii Repnina. Wikipedia

Wraz z wybuchem wojny Rosji z Turcją w 1853 r. (zwanej wojną krymską), toczonej w latach 1853 – 1856, Traugutt został wysłany na południowy – wschód. Jego oddział poprzez Mołdawię i Wołoszczyznę dotarł na Krym. Następnie otrzymał zadanie ufortyfikowania twierdzy Silistra (nad Dunajem, w ob. Bułgarii). W dalszej kolejności brał udział w oblężeniu Sewastopola, a potem w działaniach zbrojnych w Bakczysaraju. Jego towarzyszem broni był przyszły słynny rosyjski pisarz, Lew Tołstoj, wtedy młody oficer. Razem uczestniczyli w oblężeniu Sewastopola.

W 1857 r. Traugutt awansował na sztabskapitana; został adiutantem Sztabu Głównego Armii Drugiej.

W międzyczasie dołączyła do niego żona wraz z córką i babcią. Razem zamieszkali w Charkowie. Tam w 1857 r. urodziła się jego druga córka, Alojza.

W 1858 r. w związku ze skierowaniem Romualda Traugutta do pracy w sztabie cesarskim, w dziale inżynierii w Petersburgu, rodzina przeprowadziła się do stolicy Imperium Rosyjskiego.

W 1859 r. zmarła babcia Romualda Traugutta; w tym samym roku jego żona urodziła bliźniaki: syna i córkę, które niestety wkrótce zmarły, podobnież jak ich matka. Zostali pochowani zapewne na cmentarzu mariańskim w Petersburgu.

Romuald Traugutt przeżył wtedy załamanie nerwowe; dla poratowania zdrowia wyjechał do Białej – majątku, którego właścicielką była jego siostra, Alojza Juszkiewiczowa.

W lutym 1860 r. zmarł dziadek Romualda ze strony jego matki, Witalis Szujski, zostawiając wnukowi w spadku niewielki majątek w Ostrowiu k. Kobrynia. Romuald udał się wtedy do Ostrowia w celu załatwienia formalności związanych ze spadkiem. Tam poznał swoją przyszłą drugą żonę, wnuczkę brata Tadeusza Kościuszki, Antoninę Kościuszkównę. Pobrali się 13 VI 1860 r. w Kłopcinie.

Początek lat 60 – tych XIX w. to okres coraz częstszych demonstracji na ulicach Warszawy skierowanych przeciwko nasilającym się represjom ze strony władz carskich. Idea narodowa jednoczyła przedstawicieli różnych stanów, profesji i wyznań. Władze skierowały przeciwko protestującym wojsko. Był to powód dla którego oficerowie polskiego pochodzenia służący w armii carskiej rezygnowali ze służby wojskowej. Do takiej decyzji dojrzewał również Romuald Traugutt.

car Aleksander II Romanow
Car Aleksander II Romanow. Wikipedia

Ostatecznie został zwolniony ze służby w armii carskiej 14 VI 1862 r. Dosłużył się stopnia podpułkownika. Zachował jednak prawo do noszenia munduru. Otrzymywał też roczną pensję w wysokości 230 rubli srebrnych.

Zamieszkał wraz ze swą rodziną w odziedziczonym po dziadku Ostrowiu. Miejsce to upamiętnia pomnik ku czci Romualda Traugutta, odsłonięty w 2003 r.

W 1862 r. przyszłego dyktatora powstania spotkała kolejna tragedia: zmarł jego dwuletni syn Roman.

W styczniu 1863 r. Polacy Królestwie Polskim znów chwycili za broń. Zryw ten przeszedł do historii, jako powstanie styczniowe.

Traugutt nie przyłączył się do powstania od razu, tuż po jego wybuchu. Zapewne była to dla niego trudna decyzja, gdyż nie chciał poświęcać szczęścia rodzinnego. Miał jednak wyrzuty sumienia. Nie dawało mu to spokoju, że jego rodacy ginęli w walce o wolność, a on cieszył się ciepłem domowego ogniska. Dlatego tuż po wybuchu powstania na Litwie, wiosną 1863 r., uległ prośbom jego organizatorów. Został dowódcą oddziału liczącego 160 żołnierzy. Zanim jednak ruszył z nim do walki, poświęcił czas na intensywne szkolenie swoich podkomendnych. Był wymagającym dowódcą.

Oficjalne objęcie dowództwa przez Traugutta nastąpiło w miejscowości Bożydar pod koniec kwietnia 1863 r. Świadkiem tej podniosłej uroczystości była m. in przyszła pisarka, Eliza Orzeszkowa, zamieszkała w Ludwinowie (majątku swego męża Piotra Orzeszki) niedaleko Ostrowia. Wydarzenie do zapadło Orzeszkowej głęboko w pamięć.

Traugutt przemówił wtedy do swych podkomendnych następująco: „Żołnierze! Bracia! Nie na podboje idziemy, ale na odbiór wydzieranego nam dobra boskiego. Dobrem boskim jest wolność. Wygraną będzie ocalenie duszy narodu. Jeżeli przegramy, rzeką krwi naszej inni popłyną ku wolności…”

Obecnie miejsce to upamiętnia kamień z tablicą przypominającą wspomniane wydarzenie.

Latem 1863 r. , kiedy powstanie zaczynało słabnąć Traugutt został wezwany przez władze powstańcze do Warszawy – „konspiracyjnego centrum powstania”. Uznano bowiem – doceniając jego zdolności przywódcze oraz doświadczenie wojskowe – że tylko ktoś taki, jak on może uratować powstanie. Traugutta przewiozła z powiatu kobryńskiego na teren Królestwa Kongresowego właśnie Eliza Orzeszkowa, która już wcześniej udzieliła mu schronienia w Ludwinowie. Ceną za to była konfiskata majątku Orzeszków oraz zesłanie na Syberię, gdzie Piotr Orzeszko udał się sam. Jak wiemy, Eliza Orzeszkowa nie dołączyła do swego męża; pozostała na Litwie.

Napoleon III
Napoleon III, Wikipedia

W stolicy Królestwa Traugutt stawił się przed Wydziałem Wojny Rządu Narodowego, będącego naczelnym organem władzy powstańczej.

15 VIII 1863 r. otrzymał awans na generała.

Następnie został wysłany z misją dyplomatyczną do Paryża, gdzie miał szukać możliwości pozyskania pomocy dla powstańców ze strony Francji. Misja ta zakończyła się niepowodzeniem.

W stolicy Francji Traugutt spotkał się z Władysławem Czartoryskim (synem zmarłego kilka lat wcześniej księcia Adama Jerzego) – niekwestionowanym przywódcą polskiej emigracji we Francji oraz politykami francuskimi. Rozmowy z nimi prowadzone nie przyniosły jednak spodziewanych rezultatów. Mimo to Traugutt nie przestał wierzyć w interwencję dyplomatyczną mocarstw zachodnich w sprawie polskiej.

Warto przypomnieć, iż Polacy w 1863 r. wcale nie bezpodstawnie liczyli na wsparcie ze strony Mocarstw Zachodnich.

Tuż po wybuchu powstania styczniowego, Rosja i Prusy podpisały 8 II 1863 r. w Petersburgu konwencję (zwaną konwencją Alvenslebena od nazwiska pruskiego sygnatariusza gen. Gustava von Alvenslebena) o wspólnym zwalczaniu ruchów niepodległościowych na dawnych ziemiach polskich.

Sojusz ten, oznaczający umocnienie się pozycji Prus w Europie spowodował zaniepokojenie krajów Europy Zachodniej, zwłaszcza Francji i Austrii. Państwa te wraz z Wielką Brytanią ogłosiły wówczas, iż „powstanie styczniowe jest aktem, który przypomina o niewygasłych prawach narodu polskiego do własnego państwa”. (prof. Nowak). Napoleon III przekazał na ręce Władysława Czartoryskiego słowa poparcia dla Polaków. Zapewnił go o planowanej interwencji zbrojnej państw zachodnich przeciwko Rosji. Państwa te niebawem wystosowały noty do rządu rosyjskiego w sprawie zmiany polityki Rosji względem Królestwa Polskiego. Przez krótki czas wydawało się, że car zawahał się nad ewentualnymi ustępstwami: wiosną i wczesnym latem 1863 r. realnie obawiał się wybuchu wojny. Zwłaszcza, że rządy niemal całej Europy wyraziły swe poparcie dla Polaków. Podtrzymywało to wiarę Polaków w sens powstania.

Dopiero po ostatecznej odpowiedzi rosyjskiego ministra spraw zagranicznych, Gorczakowa, udzielonej na kolejne noty dyplomatyczne w sierpniu 1863 r., iż Rosja nie zdecyduje się na żadne ustępstwa, państwa zachodnie wycofały się z zamysłu interwencji przeciwko Rosji.

Władysław Czartoryski
Władysław Czartoryski, Wikipedia

Romuald Traugutt po powrocie z Paryża, dzięki poparciu stronnictwa „Białych” 17 X 1863 r. został dyktatorem powstania. Zbiegło się to z upadkiem Rządu Narodowego „Czerwonych” (tzw. rządu wrześniowego, który działał od 17 IX – 17 X 1863 r.).

Działalność nowego dyktatora miała charakter tajny. Traugutt przyjął pseudonim „Michał Czarnecki” oraz fikcyjną tożsamość: podawał się za kupca przybyłego z Galicji. Jego siedzibą było mieszkanie należące do byłej aktorki Heleny Kirkorowej przy ul. Smolnej 3 w Warszawie (ob. jest to rejon ul. Czerwonego Krzyża).

Jako dyktator podjął próbę reorganizacji sił powstańczych i przekształcenia słabo uzbrojonych i luźno zorganizowanych oddziałów partyzanckich w regularną armię. Miała to być struktura „w wojskowy sposób zhierarchizowana, podzielona od batalionu przez pułki i dywizje aż do najwyższego szczebla – korpusu” (prof. Nowak). Miał nadzieję, że dzięki temu powstanie przetrwa co najmniej do wiosny następnego roku. Wierzył w zmianę sytuacji międzynarodowej w kolejnym roku.

27 XII 1863 r. wydał dekret powołujący delegatów terenowych, którzy mieli przeprowadzić akcję uwłaszczenia chłopów w myśl manifestu ogłoszonego przez powstańców 22 I 1863 r. Wiązało się to z nadzieją pozyskania ochotników chłopskich, którzy mieli zasilić oddziały powstańcze.

Nowy dyktator wydał ponadto specjalne zarządzenia powołujące podziemne organa administracyjno – sądowe, które miały rozpatrywać skargi chłopskie na nie wykonywanie dekretu Rządu Narodowego w sprawie uwłaszczenia chłopów.

Poza tym  z wielką determinacją czynił wysiłki by nie dopuścić do upadku powstania. Stąd jego zabiegi, również za granicą, celem zdobycia środków na dofinansowanie, dozbrojenie wojsk powstańczych. Kiedy spełzły na niczym, nawiązał kontakt z europejskimi rewolucjonistami np. Giuseppe Garibaldim.

Niestety narastał terror ze strony władz carskich w stosunku nie tylko do samych powstańców, ale również osób podejrzanych o jakąkolwiek pomoc dla powstania. Ponadto władze austriackie wprowadziły stan wojenny w Galicji, aby uniemożliwić napływ ochotników z tego terenu do Królestwa Kongresowego.

To sprawiało, że pomimo wysiłków jego dyktatora, powstanie gasło. Poszczególne ośrodki, w których toczyły się jeszcze walki (np. na Podlasiu, na północnym Mazowszu) kurczyły się pod naporem akcji pacyfikacyjnych ze strony wojska rosyjskiego.

Pomnik ku czci R. Traugutta w Elblągu
Pomnik ku czci Romualda Traugutta w Elblągu

Najsilniejszy cios zadał powstaniu car Aleksander II wydając 2 III 1864 r. własny dekret o uwłaszczeniu chłopów z terenu Królestwa Polskiego – na warunkach o wiele korzystniejszych niż proponowały to władze powstańcze. „Car musiał przebić ofertę, którą oferowało powstanie (…) aby mieć nadzieję na trwałe odciągnięcie chłopów od sprawy polskiej. Dlatego zaoferował chłopom tak korzystne warunki, które uczyniły z chłopów ludzi wolnych”. Dekret cara „uderzał w samo powstanie, podcinał nadzieję, na to że chłopi będą przechodzić na stronę powstania (…) bo car – dobroczyńca nadaje chłopom wolność osobistą i ziemię” (prof. Nowak).

W nocy z 10 na 11 IV 1864 r. doszło niestety do aresztowania Romualda Traugutta. W tym dramatycznym momencie miał on wypowiedzieć słynne słowa: „To już”. Do jego aresztowania przyczynił się Artur Goldman – skarbnik Rządu Narodowego, aresztowany przez władze carskie 9 IV. W czasie śledztwa złożył on zeznania obciążające dyktatora powstania; podał jego rysopis i używane przez niego fałszywe nazwisko oraz adres pod którym przebywał.

Traugutt został przewieziony do więzienia na Pawiaku, a następnie do Cytadeli Warszawskiej (do pawilonu X).

W czasie śledztwa nikogo nie wydał. Przesłuchiwany powiedział m. in: „Idea narodowości jest tak potężną i czyni tak wielkie postępy w Europie, że ją nic nie pokona”. Bronił zasadności samego powstania oraz idei narodowej, prawa narodu polskiego do niepodległości. „Ufał, że ideę narodowej wolności wspiera plan opatrzności Bożej, a w związku z tym jego ofiara, polegająca na tym, żeby jak najlepiej zorganizować siły powstańcze na pewno nie pójdzie na marne, nawet jeżeli on sam pójdzie na szubienicę” (prof. Nowak).

Wyrok w jego sprawie zapadł 19 VII 1864 r. Traugutt został skazany na karę śmierci przez powieszenie; dokonano tego 5 VIII 1864 r.

Rafał Krajewski
Rafał Krajewski, Wikipedia

Wraz z Trauguttem zostali straceni czterej inni działacze niepodległościowi – uczestnicy powstania: Rafał Krajewski (architekt, dyrektor w Wydziale Spraw Wewnętrznych Rządu Narodowego), Józef Toczyski (urzędnik, naczelnik Wydziału Skarbu Rządu Narodowego), Roman Żuliński (nauczyciel, współpracownik dyktatora powstania) i Jan Jeziorański (dyrektor w Wydziale Komunikacji Rządu Narodowego).

Egzekucję tę obserwował 30 – tysięczny tłum warszawiaków, którzy śpiewali pieśń „Święty Boże”.

Już w 1916 r. miejsce tej egzekucji upamiętniono ustawiając tam krzyż oraz pamiątkowy głaz, który istnieje do dziś.

21 I 1933 r. Prezydent Ignacy Mościcki odznaczył straconych tego pamiętnego dnia Krzyżem Niepodległości z Mieczami.

Data 5 – ego sierpnia stała się dla Polaków datą symboliczną. 5 VIII 1914 r. Józef Piłsudski wygłosił słynną przemowę do swoich żołnierzy z Pierwszej Kompanii Kadrowej – na dzień przed wymarszem z krakowskich Oleandrów. Świadomie uczynił to w tym konkretnym dniu; w swym wystąpieniu uświadomił żołnierzom, co wydarzyło się 50 lat wcześniej i jakie jest znaczenie powstania styczniowego dla Polaków.

Tuż po śmierci Romualda Traugutta zaczął kształtować się swoisty kult jego osoby. W nekrologach, jakie ukazały się za granicą, zamieszczano informację, iż „prowadził on życie prawdziwie święte” (Wikipedia). Było to bliskie prawdy z uwagi na głęboką religijność Traugutta.

W różnych publikacjach pojawiały się informacje, że był on „osobą niezłomną i dokonująca nadludzkich wysiłków” (Wikipedia).

Jan Jeziorański
Jan Jeziorański, Wikipedia

Również Józef Piłsudski przyczynił się do dalszego kształtowania legendy Traugutta.

W różnych dziełach literackich przyrównywano śmierć Traugutta do śmierci Chrystusa.

Przykładowo Marian Dubecki w swej książce pt. „Bohaterski naczelnik powstania styczniowego Romuald Traugutt” przedstawił Traugutta jako „męża walczącego o triumf idei Chrystusowej” (Wikipedia).

W dwudziestoleciu międzywojennym powstały dramaty nawiązujące do męczeńskiej śmierci Traugutta, w tym „Traugutt: Sześć chwil z życia bohatera”(1919 r.) autorstwa Janusza Sariusza Kamockiego oraz utwór Jana Rzewnickiego „1863. Obrazy sceniczne z powstania styczniowego” (1930 r.). Podobna symbolika religijna pojawiła się w latach 50 – tych XX w. w takich utworach, jak: „Ballada o śmierci Romualda Traugutta” autorstwa Marka Antoniego Wasilewskiego oraz ”Śmierć Traugutta” Leopolda Lewina.

Z kolei w wierszu Antoniego Bogusławskiego „Traugutt” tytułowy bohater został przedstawiony jako człowiek bez skazy.

Do śmierci Romualda Traugutta nawiązują także: powieść „Europa nie pozwoli” Janusza Dankowskiego wiersz Michała Zielińskiego „Romuald Traugutt”.

Maria Sadurska

One thought on “Jeżeli przegramy, rzeką krwi naszej inni popłyną ku wolności…

  • Brawo pani Mario !!! Po lekturze Pani artykułu, ponownie zakochałam się w historii. Oczekuję na kolejne spotkanie z historią opisywaną w tak przystępny i zrozumiały sposób. Nie wystarczy znać historię ,ale trzeba ją przede wszystkim rozumieć.

    Odpowiedz

Dodaj opinię lub komentarz.