Dwie wieże Królewca

Królewiec (dawniej Königsberg), od 1457 r. był siedzibą wielkiego mistrza krzyżackiego, lennem Królestwa Polskiego, miastem o ciekawej historii ze wspaniałymi zabytkami architektury, z których niewiele przetrwało do dnia dzisiejszego.

zamek w KrólewcuUtraconym przykładem symboli dawnego Królewca jest Zamek Królewiecki (niem. Das Königsberger Schloss). Ta gotycka warownia została wybudowana przez Zakon Krzyżacki w XIII w. w miejscu dawnego, pruskiego grodu o nazwie ‘Tuwangste’. Zamek stanowił integralny element obronny miasta, stając się w pewnym momencie historii najważniejszym zamkiem zakonu krzyżackiego. W tym miejscu należy przypomnieć dzień 7 czerwca 1457 r.,  kiedy to Król Kazimierz IV Jagiellończyk (1427-1491) wjechał triumfalnie na zamek w Malborku (który został wykupiony od czeskich najemników za kwotę 190 tysięcy florenów, stanowiącą wartość ok. 660 kg złota). To właśnie na skutek tych wydarzeń od 1457 r. zamek w Królewcu stał się siedzibą zwierzchników Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, a następnie książąt pruskich. Na zamkowym kościele zostali koronowani Królowie Prus: dnia 18 stycznia 1701 r. Fryderyk I Hohenzollern (1657-1713) oraz w 1861 r. Wilhelm I Hohenzollern (1797-1888). To w tym zamku (pełniącym rolę muzeum) w czasie II WŚ przechowywano zrabowaną z Carskiego Sioła (Petersburg) Bursztynową Komnatę wykonaną przez gdańskich bursztynników.

W latach 1944-45 zamek był niszczony przez alianckie naloty, a następnie przez Armię Czerwoną (wojska sowieckich frontów: 1 Nadbałtyckiego i 3 Białoruskiego). To, co z zamku zostało, po wojennej zawierusze w 1968 r. na rozkaz Leonida Breżniewa (1907-1982) radzieccy  saperzy wysadzili w powietrze. Symbol tego hanzeatyckiego miasta za bardzo ‘kolił w oczy’ nowych gospodarzy miasta. Nie pomogły protesty studentów i intelektualistów – wyrok na zamku został wykonany. Na miejscu zburzonego zamku wzniesiono szkielet budynku o nazwie ‘Dom Sowietów’ mający pełnić funkcję siedziby administracji miasta.

zamek w Królewcu

Budowa nie została zakończona z powodu niestabilnego gruntu i niezagospodarowanych pozostałości po zamkowych piwnicach. Konstrukcja straszy do dzisiaj. W 2005 r. prezydent Rosji poparł projekt odbudowy zamku w Królewcu. Na razie skończyło się jedynie na planach. Historia zamku przedstawia nam wizję zabytków, jakie mogły spotkać Gdańsk, gdyby miasto nad Motławą zostało odbudowane (w ostatnio preferowanej w naszym mieście) tzw. ‘re-kompozycji w formach współczesnych’. Odbudowany zamek w Malborku odwiedziło w 2015 r. ponad pół miliona turystów, zapewne odbudowany zamek w Królewcu, z którym związanych jest tak wiele legend, również cieszyłby się nie małym powodzeniem zwiedzających.

katedra w KrólewcuTo piękne, hanzeatyckie miasto posiadało wiele klejnotów architektury. Przykładem odbudowanej ze zgliszczy wojennych perły jest m.in. główna świątynia w Królewcu, obecna Katedra pw. Matki Bożej i św. Wojciecha. Historia niniejszej świątyni sięga 1327 r., kiedy to Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego, Werner von Orseln (1280-1330) przekazał teren znajdujący się na wyspie (o nazwie Knipawia) pod budowę. Dnia 13 września 1333 roku biskup Sambii podpisał formalną ugodę pomiędzy Zakonem Krzyżackim a Kościołem Katolickim w sprawie budowy katedry. Pracę nad budową świątyni trwały przeszło 50 lat. W XVII w. na wieży świątyni zawieszono zegar, a wewnątrz zainstalowano organy. Od 1650 r. w świątyni znajdowała się tzw. ‘Biblioteka Wallenrodzka’ (niem. Die Wallenrodtsche Bibliothek) ufundowana przez Martina von Wallenrodta (1570-1632), która w 1945r. liczyła około 2.000 unikatowych woluminów.

W 1945 r. świątynia podzieliła los miasta. Katedra została w znacznym stopniu zniszczona.  W latach 70tych XX wieku mury świątyni zabezpieczono i pozostawiono w formie trwałej ruiny. Taki stan rzeczy trwał aż do 1992 r., w którym to dzięki funduszom niemieckim  rozpoczęto odbudowę katedry.

W świątyni pochowano wielu Mistrzów Zakonu Krzyżackiego. Listę otwiera Ludwig von Erlichshausen, prowodyr wojny trzynastoletniej (1454-1466), następnie należy wymienić Wielkiego Mistrza Henryka Reussa von Plauena, który dnia 1 grudnia 1469r. złożył hołd lenny przed królem polskim.

W katedrze spoczywa również Wielki Mistrz, Henryk VII Reffle von Richtenberg, który chcąc oswobodzić się od zależności od Korony Polskiej pertraktował z królem Węgier Maciejem Korwinem (1431-1490). Do grona Mistrzów Zakonu, którzy spoczywają w królewieckiej katedrze, należy zaliczyć również Martiana Truchsessa von Wetzhausena (1435-1489), który w 1478 r. uległ wojskom stanów Pruskich Królewskich i Gdańskich, a następnie dnia 9 października 1479 r. w Nowym Mieście złożył hołd Królowi Polskiemu. Spoczywa tutaj również Wielki Mistrz Krzyżacki, Jan von Tieffen, który na wezwanie Jana Olbrachta (1459-1501) uczestniczył (razem z 400 rycerzami) w wyprawie przeciw Turcji celem zdobycia portów czarnomorskich. Listę zamyka ostatni wielki mistrz zakonu krzyżackiego przed sekularyzacją państwa zakonnego – Albrecht Hohenzollern (1490-1568), który dnia 10 kwietnia 1525r. złożył hołd lenny (zwany pruskim) Królowi Zygmuntowi I Staremu (1467-1548).

W katedrze w Królewcu spoczywa również niemiecki filozof oświeceniowy, profesor logiki i metafizyki na Uniwersytecie Królewieckim – Immanuel Kant (1724-1804). Tutaj znajdowało się również epitafium księcia Świętego Cesarstwa Rzymskiego, wielokrotnego posła na Sejm Rzeczypospolitej, starosty barskiego, chorążego wielkiego litewskiego, feldmarszałka szwedzkiego i generalnego namiestnika Prus Książęcych, gdańszczanina z urodzenia Bogusława Radziwiłła (1620-1669), słynnego szwarccharaktera z powieści pt. ‚Potop’ Henryka Sienkiewicza. I choć Rosjanie nie pozwolili, aby katedra pełniła dalej swój sakralny charakter, to i tak jest to dobry przykład odbudowy zabytku.

Królewiec swą historią był związany z Państwem Polskim. To w tym mieście w 1551 r. wydrukowano pierwszy przekład na język polski Nowego Testamentu. W latach: 1543-1552 w Królewcu wydano więcej książek w języku polskim niż w całej Rzeczypospolitej.

Dzisiaj z dawnych, charakterystycznych ‚dwóch wież’ Królewca została tylko jedna. Kto wie, co przyniesie jutro?

Pocztówka: Das Königsberger Schloß

Data nadania: 12.11.1910 Königsberg

Wydawca: Knackstedt & Näther, Hamburg

oraz

Pocztówka: Der Königsberger Dom

Data nadania: 12.02.1911 Königsberg

Wydawca: Knackstedt & Näther, Hamburg

Jacek Szymański

Jedna myśl na temat “Dwie wieże Królewca

  • Warto pamiętać, że do odbudowy Katedry przyczynili się nie tylko Niemcy, ale również Polacy. I ama odbudowa nie obyła się bez skandali. W 1996 roku obywała się w Kaliningradzie konferencja poświęcona odbudowie. Wizyta W Katedrze skończyła się aferą. Okazało się, że zamiast zanurować ubutki w ścianach cegłą dziury zostały zabetonowane i później zostały na tym betonie namalowane cegły. I to nie wymysł tylko widziałem to (miałem w tym czasie firmę w Kaliningradzie i wiecej czasu spędzałem tam niż w Polsce).

    Tak samo jak sprawa grobu Kanta. Był on ogrodzony piękną kutą kratą. W czasie odbudowy Katedry okazało się, że krata zaginęła. Została odnaleziona przypadkowa w jednej z wsi pod Kaliningradem. Służyła kołchoźnikowi jako ogrodzenie chlewiku. 🙁

    To też nie wymysł. Znam trochę różnych faktów z Kaliningradu.
    Do wysadzenia zamku zabierano się trzykrotnie. Dwie pierwsze próby wysadzenia się nie powiodły. Zamiast tego zawalił się nowy UNIWERMAG pięćset metrów od zamku.

    Warto też wiedzieć, że dopiero po podpisaniu układu SALT 1 Rosjanie zaczeli cos budować i burzyć w Królewcu. Do tego podpisanie nie wiedzieli co będzie z Królewcem (warto przyjrzeć się wschodniej granicy Polski oraz granicy z Obwodem Kalinigradzkim). W latach dziewięćdziesiątych rozmawiałem z mieszkańcami Mamonowa którzy w 1945 roku chodzili do polskiej szkoły i mieszkali w polskim miasteczku. Któregoś dnia położyli się spać w Polsce, a rano obudzili się w ZSRR. 🙁
    Warto przeczytać:
    http://historia-wyzynaelblaska.pl/granica-polsko-radziecka-w-b.-prusach-wschodnich.html

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *