Podróże

Ameryka: Texarkana – miasto, w którym nic się nie wydarzyło

Texarkana to miasto, które  leży na granicy dwóch stanów: Arkansas i Teksas. Poza tym słynie absolutnie z niczego. Ale ta cecha jest unikatowa: to jest „podwójne” miasto – dwa organizmy prawne, dwie administracje miejskie, dwa systemy podatkowe, oddzielne służby mundurowe. W części miasta kupisz alkohol (Arkansas), w części nie kupisz (Teksas).

Granica w Texarkanie, w głębi poczta

Ale mają na przykład wspólny system wodociągowy i najsłynniejszą pocztę w USA, która stoi dokładnie na granicy stanów. W zasadzie jest to budynek pocztowo-sądowy, ale poczta jest tu słynniejsza i to sąd jest w poczcie, a nie odwrotnie.

Człowiek w Arkansas, jego osioł w Teksasie

Texarkana powstała na skrzyżowaniu autostrad międzystanowych, ale autostrady przyszły po kolei (kolej = pociąg). Jej początki sięgają końca  lat 50. XIX wieku, kiedy budowniczowie linii kolejowej Cairo & Fulton Railroad położyli tory w Arkansas. W 1873 r. dotarli do granicy z Teksasem. 8 grudnia tegoż roku, wraz ze sprzedażą działek miejskich, ustanowiono teren pod budowę miasta.  Texarkana w Teksasie otrzymała statut 12 czerwca 1874 roku. Texarkana w Arkansas uzyskała własny statut 10 sierpnia 1880 roku, choć były głosy, by przyłączyć się do tej pierwszej Texarkany.

Texarkana

Sprzedaż działek miejskich doprowadziła do otwarcia pierwszego przedsiębiorstwa w mieście — sklepu spożywczego wraz z  drogerią, prowadzonego przez George’a M. Clarka.  Miasto szybko stało się  węzłem komunikacyjnym – miejscem, gdzie zbiegały się szlaki, towary i ludzie. Poza tym nic nigdy w tym mieście się nie wydarzyło i tak się reklamuje.

Nazwa jest połączeniem słów Texas, Arkansas i Luizjana, chociaż Luizjana jest oddalona o 50 kilometrów. Jedna Texarkana leży w  hrabstwie Miller w stanie Arkansas, druga Texarkana w hrabstwie Bowie w Teksasie, ale czasami oba organizmy funkcjonują jako jedno miasto, może nawet częściej niż rzadziej. Jest to realizacja zasady „Twice as Nice” (Dwa razy milej).

Texarkana „Twice as Nice”
Texarkana

Wjechaliśmy do Texarkany od strony Little Rock w Arkansas. Interstate 30 prowadzi ze stolicy Arkansas  do Fort Worth koło Dallas, licząc w sumie 590 kilometrów. Oba miejskie organizmy zamieszkuje na granicy ok. 66 tysięcy Amerykanów. Nie jest to więc dużo i faktycznie Texarkana robi wrażenie dosyć ospałej miejscowości. Skoro znalazła się na naszym szlaku, koniecznie musieliśmy zrobić to, co każdy turysta: stanąć na State Line Avenue przed pocztą jedną nogą w jednym stanie, drugą w drugim.

Budynek Poczty i Sądu Federalnego w Texarkanie (U.S. Post Office and Courthouse)  to jedyny budynek federalny w USA, który znajduje się w dwóch stanach jednocześnie. Granica między Teksasem a Arkansas przebiega dokładnie przez jego środek. Ponieważ poczta obsługuje dwa stany, posiada dwa oddzielne kody pocztowe: 75501 dla strony teksańskiej oraz 71854 dla strony z Arkansas.

Na zdjęciu poniżej mamy wejście do poczty, a jeszcze niżej część sądową. W zasadzie są to dwa sądy, czyli  dwie oddzielne sale rozpraw dla federalnych sądów okręgowych – po jednej dla wschodniego dystryktu Teksasu i zachodniego dystryktu Arkansas.

Poczta na State Line Av.
Sąd  na State Line Av.

Poczta z sądem jest drugim najczęściej fotografowanym federalnym budynkiem sądowym w USA (pierwszym jest Sąd Najwyższy w Waszyngtonie). Oczywiście, z powodu idealnego położenia na granicy stanów. Przed obiektem  znajduje się specjalny plac, tzw. Wyspa Fotografów, gdzie turyści mogą stanąć jedną nogą w Teksasie, a drugą w Arkansas.

Gmach ukończono w 1933 roku, reprezentuje styl beaux-arts z elementami art deco. Posiada monumentalne kolumny jońskie i brązowe drzwi wejściowe. Konstrukcja  odzwierciedla jego dwustanowy charakter. Podstawa została wykonana z różowego granitu z Teksasu, natomiast ściany wyższych pięter z wapienia z Arkansas. jest wpisany do Krajowego Rejestru Miejsc Historycznych (National Register of Historic Places).

Poczta na State Line Av.

Oba stany  posiadały odrębne instytucje pocztowe do roku 1892. Wtedy postawiono pierwszy budynek, ale zburzono go w 1930. Potem powstał właśnie ten. Do sądu nie można wejść, ale do poczty i owszem. A skoro można, to wejść musiałam i wysłać kartkę na swój domowy adres. Ciekawe jednak, że stempel otrzymałam z Shreveport w Luizjanie, które jest sortownią dla Texarkany. Wewnątrz budynku zachowały się zabytkowe detale, takie jak mosiężne skrzynki pocztowe, marmurowe podłogi oraz bogato zdobione sufity.

Poczta
State Line

Beaux-arts to klasyczny przepych, art deco to nowoczesna elegancja. Oba style przenikają się w tym gmachu. Beaux-arts  dominował w USA w latach 1880–1920. Wywodzi się z paryskiej szkoły sztuk pięknych i stawia na monumentalizm oraz nawiązania do antyku. Budynek poczty ma z tego stylu monumentalną skalę, wysokie sufity, łuki, symetryczną fasadę i jońskie kolumny. Ma budzić respekt i kojarzyć się z trwałością państwa.

Szczyt popularności art deco przypadł na lata 1925–1940. Był to styl „maszyny i postępu”, odrzucający klasyczne ozdoby na rzecz nowoczesności. Widać to w Texarkanie w uproszczeniu detali, pionowych liniach  oraz w metaloplastyce (brązowe drzwi, okucia, lampy), które mają ostre, geometryczne kształty zamiast klasycznych liści akantu.

Budynek poczty w Texarkanie  to przykład stylu przejściowego, często nazywanego Star-Spangled Classicism (amerykański klasycyzm) lub PWA Moderne. Łączy on „bezpieczny” konserwatyzm beaux-arts (bryła, kolumny) z oszczędnością i nowoczesnym wykończeniem art deco (płaskie powierzchnie, geometryczne detale). PWA Moderne jest nazwą amerykańską. Nazwa pochodzi od Public Works Administration – agencji rządowej, która finansowała budowę tysięcy obiektów użyteczności publicznej w czasach Wielkiego Kryzysu.
Skrzynki pocztowe
Wspomniałam o Wyspie Fotografów. Jeśli staniemy w tym miejscu, ale tyłem do poczty, to przed sobą mamy kawałek miasta ze starą i nową zabudową, w tym dwa kościoły, Pomnik Matek Konfederatów (o nich za chwilę) i na pierwszym planie postument, na którym leży tablica upamiętniająca wizytę Johna F. Kennedy’ego.
Wyspa Fotografów
Kennedy odwiedził Texarkanę 13 września 1960 roku podczas swojej kampanii prezydenckiej i było to  jedno z najważniejszych wydarzeń w historii miasta. W końcu nic się w nim nie dzieje. Senator Kennedy wygłosił przemówienie stojąc na schodach słynnego gmachu. Szacuje się, że na State Line Avenue zgromadziło się około 100 000 osób, więc zapewne przyjechali zewsząd.  JFK wziął również udział w paradzie Four States Fair and Rodeo, jadąc ulicami miasta w otwartym samochodzie Pontiac Bonneville.
JFK W Texarkana 13 września 1960 r.

Na cześć tej wizyty 25 września 1964 roku (niecały rok po zamachu w Dallas), Lyndon B. Johnson odsłonił pamiątkową tablicę. Wyryto na niej słowa zmarłego prezydenta, które nigdy nie zostały wypowiedziane. Jest to fragment przemówienia, które miał wygłosić 22 listopada 1963 w Austin:

W Texarkanie, w 1960 roku, obiecałem, że nasz kraj nie będzie dłużej angażować się w opóźnione wysiłki kosmiczne. Ta obietnica została spełniona. Nie jesteśmy jeszcze pierwsi w każdej dziedzinie działań kosmicznych, ale odzyskaliśmy światowy szacunek dla naszych naukowców, naszego przemysłu, naszej edukacji i naszej wolnej inicjatywy.
Tablica upamiętniająca wizytę JFK.

Pomnik Matek Konfederatów w Texarkanie (Confederate Mothers Monument) z 1918 r. ma wyjątkowe przesłanie na tle innych tego typu obiektów w USA, ponieważ kładzie nacisk na rolę matek podczas wojny secesyjnej. To hołd złożony matkom, uhonorowanie ich poświęcenia i cierpienia związanego ze stratą bliskich. Monument przedstawia postać kobiety  stojącej w cieniu syna-żołnierza. Inskrypcja na cokole głosi: „O Wielkie Matki Konfederacji, chcielibyśmy wyryć wasze imiona na pomnikach, aby ludzie czytali je z upływem lat i oddawali hołd wam, które zrodziłyście i wychowałyście synów-bohaterów…”.

Confederate Mothers Monument

Nieopodal stoi inny pomnik: monument poświęcony ofiarom Wielkiej Wojny, żołnierzom z hrabstw Bowie i Miller. Monument przedstawia rzeźbę znaną jako „The Spirit of the American Doughboy” autorstwa Ernesta M. Viquesneya. Znajduje się w zadbanym otoczeniu parkowym z tablicami pamiątkowymi i ścieżkami spacerowymi.

The Spirit of the American Doughboy

W bliskim sąsiedztwie pomnika znajduje się kapsuła czasu. Kiedyś leżała tu inna. Otwarto ją w 2023, 50 lat po zakopaniu. 8 grudnia tego samego roku umieszczono nową i odbyło się to z okazji 150-lecia miasta (Sesquicentennial). Wewnątrz schowano m.in. monetę z bazy wojskowej Red River Army Depot, medal i koszulkę z biegu „Run the Line”, programy koncertowe Texarkana Symphony Orchestra, odbitki prac nagrodzonych w konkursie plastycznym, wycinki z lokalnej gazety „Texarkana Gazette”, programy sportowe, zdjęcia przedstawicieli władz miasta i służb ratunkowych. Ale także wiadomości osobiste: listy mieszkańców do ich potomków, w tym wiadomości pisane przez dziadków do ich wnuków.

Przy kompletowaniu nowej kapsuły starano się wybierać przedmioty o znaczeniu ogólnospołecznym, aby uniknąć problemów z poprzedniej edycji, gdzie wiele listów było skierowanych do konkretnych osób, które trudno było odnaleźć po pół wieku.

Kapsuła czasu

I jeszcze słowo o kościołach. Z lewej strony Konfederatów znajduje się Pierwszy Kościół Metodystów. Jest on architektonicznie mało ciekawy. Z prawej Kościół Episkopalny Świętego Jakuba, który ma bogatą historię, sięgającą początków samego miasta, i wyróżnia się charakterystyczną architekturą w stylu neogotyckim. Kongregacja kościoła św. Jakuba zorganizowała się w latach 1876-1878 i w 1893  postawiono pierwszą drewnianą świątynię. Obecny kościół zbudowano z cegły,  został ukończony w 1927 roku. Częściowo włączono do niego elementy poprzedniego, drewnianego budynku.  Kościół był historycznie zaangażowany w wiele inicjatyw społecznych. W czasie I wojny światowej zorganizowano w nim szwalnię Czerwonego Krzyża, gdzie szyto ubrania dla żołnierzy.

Confederate Mothers Monument, z lewej strony kościół metodystów, z prawej Kościół Episkopalny Świętego Jakuba

Miasto ma również związki ze Scottem Joplinem, królem ragtimów, który mieszkał tu jako dziecko. Przez dosyć długi czas uważano, że tu się właśnie urodził. Ostatecznie urodził się w Marshall w Teksasie, a w Texarkanie spędził dzieciństwo. Młody Scott Joplin grał na pianinie w domach, w których pracowała jego matka jako praczka, a także grał w pobliskim kościele St. James African Methodist Episcopal Church.  Ten ragtime wszyscy znają:

Anna Pisarska

Moje artykuły o Stanach Zjednoczonych (po kliknięciu można przejść do artykułu):

Pozostałe o Ameryce:

Dodaj opinię lub komentarz.